Mąż gotuje... Podchodzę i zagaduję:
A: co tu u Pana można kupić?
R: Zupkę grzybową
A: A ile kosztuje?
R: 3 zł za talerz...Jak dla Pani.. to 3,50zł!
:-D
sobota, 30 marca 2013
czwartek, 14 marca 2013
Kapłaństwo
Pochorowaliśmy się oboje z Mężem. Leżymy w łóżku i w ramach kuracji gramy w grę :-)Jako super doświadczony(:-D) gracz udzielam Mężowi "świetnych wskazówek":
A(podekscytowana): Wejdź tam na wszelki wypadek!
R:...na wszelki wypadek to księdzu jaja urosły...
A(podekscytowana): Wejdź tam na wszelki wypadek!
R:...na wszelki wypadek to księdzu jaja urosły...
sobota, 9 marca 2013
Zainteresowanie
Gramy w gre (nie Tomb Raider). Za każdym razem gdy jest tura Rafała, ja sięgam po komórkę, żeby sprawdzić co tam w necie...
R:Co Ty tam patrzysz ciągle w tym telefonie!? Porozmawiaj ze mną...zapytaj jak się czuję, co u mnie słychać...
A: co u Ciebie słychać?
R: Wszystko dobrze.
AHA :-D
R:Co Ty tam patrzysz ciągle w tym telefonie!? Porozmawiaj ze mną...zapytaj jak się czuję, co u mnie słychać...
A: co u Ciebie słychać?
R: Wszystko dobrze.
AHA :-D
sobota, 2 marca 2013
Kelner
W sobotnie ranki Mąż zazwyczaj robi śniadanie. Właśnie przyniósł mi kawę do łóżka.
A(pochlebnie): mymmm...Najpyszniejsza kawa jaką piłam w życiu!
R: to dobrze, bo mleko było troche zsiadłe!
&$#^&^*#@*^
A(pochlebnie): mymmm...Najpyszniejsza kawa jaką piłam w życiu!
R: to dobrze, bo mleko było troche zsiadłe!
&$#^&^*#@*^
Subskrybuj:
Posty (Atom)