A. i R.
Love is in the air...
sobota, 2 marca 2013
Kelner
W sobotnie ranki Mąż zazwyczaj robi śniadanie. Właśnie przyniósł mi kawę do łóżka.
A(pochlebnie): mymmm...Najpyszniejsza kawa jaką piłam w życiu!
R: to dobrze, bo mleko było troche zsiadłe!
&$#^&^*#@*^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz